wtorek, 18 września 2012

Głoszę niewiedzę!

Spokojnie, spokojnie.
Nie uciekaj. To nie proroka wystąpienie, ni filozofa, ni moralisty wielkiego. Ot gawęda taka. Luźna. Koleżeńska.
    Lubujemy się w podziałach. Narzucone, wymyślone, naturalne. Lepiej się czujemy, umiejąc nazwać działkę, w której się znajdujemy.
Ale.
Spójrzmy na to co nas łączy. Definiuje jednocześnie. Tylko chwilę.
Dusza. Idea. Osobowość. To słowa tylko.
Indywidualność. Dobre słowo. Długie. Ciężkie w mowie.
Każda grupa się z takich składa Indywidualności.
Indywidualność szanujemy. Raczej. Puki nasza nie zapomni o waszych.
     A teraz wydzielajmy, kto ma prawo do szacunku Indywidualności. Kto jakie ma prawa? A kto ich nie ma? Gdzie granice? Ty je postaw!
Ludzie? Wszyscy? Zdrowi? Młodzi tylko? Starzy? Pełni sił umysłowych?
Człekokształtni? Szympansy tylko?
Małpy? Dorosłe małpy?
Ssaki? Z pominięciem Dziobaka?
Zwierzątka ładne? Niedziobate? Niejedzone przez nas w drodze zwyczaju? Pieski? Biedroneczki? Kotki?
Ciepłokrwiste? Lądowe?
Tylko Ty?
Czemu walka o godność konia, a nie o kury? Czemu schroniska dla psów, a nie dla świń?
Co jest człowiek? Plemnik? Zarodek? Gastrula? Płód? Noworodek? Od 18? 21 lat?
Króliki z laboratoriów! Na pasztet? Na wolność?
Przestępcy, zabijać? Niektórych? Których? Do pracy?
Kto jest ten, a kto to?

Po koleżeńsku być miało? Tylko łgałem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz